Metoda Best Friend
-
BestSeller
17.04.2010 20:36Mam pytanie ,co sądzicie o wprowadzeniu zasady BestFriend do salonów obsługi klienta ? Już w standardzie obsługi byłby punkt mówiący o nastawieniu do klienta jako do kogoś bardzo ważnego. Wpadło mi to do głowy , gdyż sama odwiedzając wiele punktów obsługi spotykam sie ze spychologia , arogancją i wręcz nie chęcią do klienta. Proszę o posty :)
-
OlafRagnarson
18.04.2010 17:03Ja to widzę tak. Stara zasada handlu mówi : KLIENT NASZ PAN. I tak jest ale przeważnie tylko do momentu podpisania umowy. Jak już jest umowa najlepiej na 36 miesięcy to wtedy sytuacja się zmienia i z KLIENTA zmieniasz się w PETENTA. I co dalej się dzieje wszyscy wiedzą.
W firmie Orange widzą skrzyżowanie KLIENTA Z PETENTEM taka CHIMERA. Sytuacja w której niby jesteś PETENTEM bo masz ważną umowę która za 3 miesiące się skończy i wtedy staniesz się na powrót klientem, a ONI wolą tego uniknąć. Dzwonią do CIEBIE i mówią że możesz już podpisać nową umowę. Ty mówisz że nie chcesz, a ONI że już POWINIENEŚ.
Ta sytuacja pasuje bardziej do czasów które są pokazane w takich filmach jak ALTERNATYWY 4.
Możesz się tłumaczyć, jutro zadzwoni ktoś zupełnie inny i zacznie od nowa a TY możesz swoją historyjkę zacząć też od nowa. To nic że nie masz ochoty i czasu.
Można jeszcze dodać parę rzeczy ale pewnie już to gdzieś pisałem.
Dla firmy liczy się ZYSK. Im większy ZYSK tym lepiej. Im mniejsze nakłady pracy które trzeba w to włożyć tym lepiej.
Dla mnie liczy się jakość usługi i obsługi, traktowanie jak normalnego średnio rozwiniętego człowieka.
Zaloguj się aby napisać
