Zmień operatora, nie przepłacaj!
Zobacz wszystkie salony Orange w miejscowości Zielona Góra
Al. Niepodległości 10, Zielona Góra
popraw dane
Godziny otwarcia:
Ludzie jak ludzie,klient jak klient ,ale obserwując ich wiem na sto procent ci ludzie klienci to znerwicowani ,niechętni , bardzo sfrustrowani,mało ambitni słuchacze .Obserwujac ich z boku ma się wrażenie ze wybuchnie wojna słów bo drepczących z nogi na nogę czy stroniący miny z sf to można się uśmiać z tego cyrku .....to ich pogoń dnia za dniem ,wyjście z domu i załatwienie jak najwiecej spraw KOSZTUje mnóstwo nerwów . Bądźmy cierpliwi!
Anonim (aegv100.neoplus.adsl.tpnet.pl) (16.07.2018 14:43)
Gdyby zmieniła się obsada to wycofuje telefon stacjonarny,komórkę ,internet . Cały czas jesteśmy z mężem kulturalnie szybko obsługiwani a zaznaczam ze stacjonarny mam od 1980 roku
Anonim (abvk227.neoplus.adsl.tpnet.pl) (04.06.2018 18:09)
te panie to bardzo kłamią zawarłam umowę na telefon stacjonarny 17 lipca u Pani Marty i czekam na podłączenie do dziś a dziś jest sobota 22 lipiec miał przyjść monter a nie przyszedł jestem w nerwach bo czekam chodziłam do salonu codziennie a Pani Marta tylko patrzy w monitor i tylko obiecuje to dziś to jutro
Anonim (77-254-120-114.adsl.inetia.pl) (22.07.2017 14:12)
Najlepszy salon w Zielonej Gorze, wszystko można załatwić od ręki, nie odsyłają i nie lekceważą klienta jak w innych salonach. To ze sie Panie nie wyrabiają to pewnie nie ich wina. Ostatnio czekając w kolejce miałem okazje zaobserwować jacy klienci tam przychodzą i wielki szacunek dla pracownikow jak wielka musza mieć cierpliwość. Ludzie nie rozumieją ze te punkty to salony sprzedaży a nie punkty obsługi klienta i przychodzi pełno starszych osób z pierdołami przez co robi sie kolejka. Czekałem półtora h wiec miałem okazje sporo zaobserwować i naprawdę współczuje. Zastanawiam sie czy osoby tam pracujące maja chociaż minutę przerwy. Ludzie zreflektujcie sie i zacznijcie od oceniania samych siebie i swojej pracy a nie niczego winnym pracownikom tego salonu. Połowa tych klientów to ludzie z pretensjami ktorzy widać nie maja o niczym pojęcia a mający do powiedzenia najwiecej.
Anonim (89-68-137-199.dynamic.chello.pl) (26.09.2015 14:59)
Tragedia. Min 1 h czekania :(
Anonim (public-gprs516811.centertel.pl) (15.09.2015 14:08)
Najlepszy Salon w ZG zawsze dobrze doradzą i wszystko mozna zalatwić w innych salonach czesto slysze "u nas tego nie mozna trzeba tam" do tego mozna sie pobawic telefonami na strefie samsunga i nokii, jedyne co mozna sie przyczepic to kolejki sa dosc duze a personel nie wyrabia się, czesto tez jest duzo klientow w podeszlym wieku, pracownicy maja mega cierpliwosc, wlasnie czekam w kolejce, naszczescie maja darmowe wifi i laptopa do dyspozycji klientów
polecam
Anonim (eqi225.neoplus.adsl.tpnet.pl) (24.08.2015 15:50)
Raz byłem w salonie Orange przy niepodległości pan kazał poczekać 5min czekałem ponad godzinę ii wyszedłem za drugim razem był pan i pani z obsługi pani miała klijeta a pan był zajęty przy ostatnim stanowisku bawił się przy komputerze nie obsługiwał nikogo 40 min i wyszedłem . Kolejny raz byłem to zostałem obsłużony . Proponowano mi telefon klasyczny wart 250zl przy abonamecie 59zl bez Internetu . 12 lat jestem klijetem Orange ale widzę ze Orange się nie stara o klijeta nie szkoli obsługi bo ta nie ma pojęcia o promocji i obsłudze klijeta !!! Czułem ze nie chodzi o dobra obsługę by klijet był zadowolony tylko by władować na mine na dwa lata aby podpisał i czapka
Anonim (public-gprs516831.centertel.pl) (02.08.2015 07:43)
Nie polecam tego salonu. Pracują tam osoby niekompetentne. Pani Zosia wkręciła mnie w usługi internetowe bardzo pochopnie. Wyraziłem chęć korzystania od 1.07.2015r., a ta Pani uruchomiła procedury już od 30.03.2015r. Teraz mam kłopoty z Fakturami i odkręcaniem sprawy. Zobaczę co będzie dalej, czy szanowna Pani Zosia wyprostuje sprawę i naprawi swoje błędy i pośpiech. Jeśli nie, sprawę opiszę w detalach w kolejnej opinii.
Anonim (93-181-174-87.internetia.net.pl) (17.05.2015 22:03)
Pani obsługująca mnie powiedziała, że do zamówionej przeze mnie usługi doda mi kartę, na którą będę zbierała sobie punkty na tańsze produkty. Tymczasem bez mojej zgody założyła mi konto bankowe i wystąpiła o kartę debetową. Jak można być taką cyniczną osobą, za wszelką ceną dbać o swój interes, im więcej wciśniętych usług tym pewnie wyższa premia. Oczywiście odstąpiłam od powyższego, ale obsługująca nie raczyła dać mi druku odstąpienie i nie poinformowała mnie o takiej możliwości. Koniecznie chciała mi jeszcze na miejscu sama te usługi uruchomić. Strzeżcie się. Nie zamierzam tego tak zostawić. Podejmę odpowiednie kroki.
Anonim (acvv146.neoplus.adsl.tpnet.pl) (28.03.2015 20:47)
Podany numer telefonu do salonu w Zielonej Górze przy ul al.Niepodległości milczy jak zaklęty.Osoby tam pracujące nie odbierają telefonu w ogóle.Po co więc informacja na stronie internetowej ,że salon posiada telefon. Może ktoś znajdzie
się i naprawi sytuację.Potem Panie narzekają ,że długie kolejki ludzi.Gdyby można było się dodzwonić ułatwiłoby sytuację w dwie strony.
Anonim (212.109.137.1) (07.01.2015 11:07)
Jestem zdenerwowany i zarazem zbulwersowany obsługą w tym punkcie orange.
Mam wrażenie, że ten operator przestał dbać o klienta. Będąc wieloletnim już klientem tego operatora, czuję się jak intruz, a nie normalny klient !
Będąc niedawno w tym punkcie obsługi musiałem czekać ponad godzinę na załatwienie jednej krótkiej sprawy dotyczącej niedopatrzenia pewnej formalności przez jedną osobę z obsługujących. Mogłem to oczywiście załatwić telefonicznie, ale skoro nie mogłem się cały czas do punktu dodzwonić, bo nikt nie podnosił słuchawki, a pewnego dnia słuchawka była ewidentnie ODŁOŻONA! musiałem specjalnie przyjechać do Zielonej Góry w celu załatwienia tej jednej sprawy !!! Czyli straciłem wiele czasu i do tego paliwo. To jest SKANDAL!!!!
W danym CENTRALNYM punkcie Orange na 4 stanowiska pracują tylko 2 osoby! Można sobie więc wyobrazić kilometrowe kolejki.
Poza tym, osoby tam obsługujące wydają się być niedouczone, bo często wychodzą czegoś nie wiedząc, muszą się kogoś poinformować...
Czasem jest tak, że klienci zostają sami w salonie.
Zastanawiam się nad zmianą operatora, bo orange stracił szacunek do swoich wieloletnich klientów!!!
Anonim (abpi42.neoplus.adsl.tpnet.pl) (12.11.2014 20:13)
@Maria Victoria - zamiast zrzędzić, proponuję zacząć od samej siebie pracę od podstaw nauki języka ojczystego. Najlepiej ze słownikiem ortograficznym, także gramatyki języka polskiego. Stale w użyciu. Te słowniki, nie \"klijent\". Zwłaszcza w tym drugim słowniku można znaleźć przydatne, nie tylko do pisania kąśliwych komentarzy, zasady składni i pisowni.
Anonim (dynamic-78-9-113-218.ssp.dialog.net.pl) (08.03.2013 17:43)
Bardzo profesjonalna obsługa. Odesłano mnie z kwitkiem w focusie i Auchanie a tam zalatwilam wszystko od ręki.
Anonim (133.hosts213.ostrowski.pl) (30.01.2013 00:53)
Halo...Nie jestem klijentem salonu Orange przy ul.Niepodleglosci jest nim moja mama ale bylam wlasnie w tym biurze 2 x i obsluga jest w nim bardzo nie mila ,lekcewazaca klijentow.Pierwszy raz weszlam po ksiazke telefoniczna byla tylko jedna osoba zalatwiajaca sprawe nie bylo to dlugo po paru minutach wyszla nie BYLO nikogo w biurze tylko ja i 3 osoby obslugujace co robily ? nie wiem wiem ,ze czekalam dobre 15 minut az ktoras \"zobaczyla\",ze ja czekam byla to starsza pani siedzaca pezy pierwszym biurku od wejscia obsluzyla mnie bardzo ignorancko,byla nie zadowolona ,ze jej przeszkadzam z laska dala mi ksiazke zaznaczajac,ze zaznaczy nazwiosko mojej mamy jako odebrala ona ksiazke,uwazal,ze ja podszywam sie tylko pod adres znajomej aby mniec ksiazke nastepna osoba byla mloda dziewczyna siedzaca w ostatnim biurku na moje pytanie o telefon chcialam dokonac zakupu odpowiedziala mi w takim samy tonem jak jej starsza kolezanka widac,ze dziewczyna jest \"wzorowa uczennica\" uczy sie pilnie od kolezanek.Wyszlam z tego SALONU z zdenerwowana i pytalam sie sama siebie jak tak mozna zlekcewazyc klijenta bo czulam sie zlekcewazona tylko dlatego,ze nie wiedzialam dokladnie czy moja mama jest ich klijentem.Jedyna osoba ;ktora okazala kulture byl pan ,ktory pracuje jako informator on byl bardzo mily i grzeczny,moze te panie by byly skierowane do niego na tygodniowy /jesli im pomoze taki krotki okres/kurs jak rozmawiac i traktowac klijentow.Zaznaczam ,ze nie mieszkam w Polsce bylam z wizyta u mojej 88lat mamy i chcialam jej zalatwic pare spraw takich jak ksiazka telefoniczna,zakup aparatu telef: Teraz moja mama ma uszkodzony telefon wiec wesza do SALONU zapytaniem,gdzie moze zglosic naprawe i zostala dokladnie tak potraktowana jak ja z tego wynika,ze panie te w dalszym ciagu nie rozumieja pracy z klijentem i moim zdanie to miejsce nie jest dla zadnej z nich.Przykro mi bardzo,ze w 21 wieku \'gdzie swiat sie tak szybko i mocno zmienil sa jeszcze takie osoby.ktore maja w sobie nawyki \"chamstwa\"przepraszam za wyraz ale nie wiem jakiego mam uzyc aby byc zrozumiana dobrze\'Pozdrawiam i zycze milego dnia.
MariaVictoria (22.03.2012 13:09)